Strażnicy domu

Każdy czuje potrzebę bezpieczeństwa. Jakiegoś zabezpieczenia, które osłoni nas od burzy, chłodu, złodziei - więc montujemy najróżniejsze alarmy, zamki, kamery.

Gdy widzimy kogoś czuwającego przy drzwiach - czujemy się pewniej. A gdyby tak postawić przy nich wielką rzeźbę jakiegoś strażnika? Dla każdego przecież może to być ktoś inny.

Żywe zwierzęta, mogą wspomóc te z drewna. Na pewno nie będą dla nich żadną konkurencją, ale dla gości i nas samych wspaniałą ozdobą. Można w wybranym miejscu posadzić takiego psa czy kota, a zarys jego sylwetki w blasku księżyca może przestraszyć każdego złodzieja.

A jeśli na strażnika domu mianujemy wielkiego ptaka? Będzie on piękną, barwną ozdobą i symbolem szczęścia, wolności i wszechświata. Duży dziób i czujnie przechylona głowa w kierunku wchodzącego gościa zrobi wrażenie na każdym.

Ptak jak to ptak, spojrzy, uderzy dziobem i odfrunie. Ale nie nasz strażnik. On ma same zalety! On stoi twardo na ziemi. Ma niemal 1, 50 metra wysokości i będzie tkwił wiernie na swoim miejscu. Może przypomni nam urlop w jakimś egzotycznym kraju, może stanie się domową maskotką, przy której chętnie każde dziecko pstryknie sobie zdjęcie? A może umieścić go w ogrodzie, by sąsiedzi mogli pozazdrościć, a domownicy doskonale się wokół niego bawić?
Na dodatek Wielki Ptak jest dziełem prawdziwego artysty. Lekki, łatwy do złożenia, zadowoli się każdym kącikiem domu. Ale czy takie symboliczne piękno trzeba chować po kątach?